💛💙 „Tylko zwycięstwo, Stalówka! Tylko zwycięstwo!” – wygrywamy w Gliwicach 76:73

Ogólne

💛💙 „Tylko zwycięstwo, Stalówka! Tylko zwycięstwo!” – wygrywamy w Gliwicach 76:73

W PreZero Arenie w Gliwicach rozegraliśmy mecz, który śmiało można nazwać brzydkim. Było dużo walki, fizyczności i nerwowości, a styl przez większość spotkania schodził na dalszy plan. To był dokładnie ten typ meczu, w którym liczy się tylko jedno — zwycięstwo. I to zadanie wykonaliśmy, wracając do Ostrowa z kompletem punktów.

🔥 Świetne otwarcie i chwila dekoncentracji

Pierwsze cztery minuty spotkania to dokładnie to, co chcieliśmy grać — pełna koncentracja po obu stronach parkietu, dobra organizacja w obronie i szybki atak pozwoliły nam zbudować kilka punktów przewagi. Niestety po przerwie na żądanie gospodarzy przydarzyło nam się kilka prostych błędów — straty, brak zastawienia i gorsze decyzje w ataku pozwoliły GTK wrócić do gry i objąć prowadzenie po pierwszej kwarcie 21:18.

🧠 Druga kwarta bardzo wyrównana

Druga odsłona była bardzo fizyczna, ale tym razem graliśmy zdecydowanie mądrzej. Było mniej strat, więcej spokoju w ataku, lepsze dzielenie się piłką i zdecydowanie lepsza praca na tablicach. W obronie konsekwentnie realizowaliśmy założenia indywidualne, a mecz cały czas pozostawał bardzo wyrównany. Do przerwy schodziliśmy jednak z niewielką, trzypunktową przewagą.

⚖️ Szarpana trzecia kwarta i dobra reakcja

Początek trzeciej kwarty nie ułożył się po naszej myśli — kilka niecelnych rzutów pozwoliło gospodarzom odskoczyć na kilka punktów, a my przez chwilę nie mogliśmy złapać właściwego rytmu. Kluczowa była jednak reakcja zespołu — trafienia Sakoty i Pluty pozwoliły nam wrócić do gry i wyjść na dwupunktowe prowadzenie.

Mecz wciąż był na przysłowiowym „styku”, ale coraz lepiej funkcjonowała nasza obrona, która szczególnie w końcówce trzeciej kwarty zaczęła przynosić wymierne korzyści i wyraźnie wybijać GTK z rytmu.

🛡️ Obrona wygrywa mecz

Czwarta kwarta to już prawdziwa bitwa defensywna. Nadal bardzo konsekwentnie graliśmy w obronie, co sprawiało gospodarzom sporo problemów. Po trójkach Pluty i Lastera zbudowaliśmy nawet 9 punktów przewagi i wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą.

GTK jednak nie odpuściło — na niespełna 2min do końca Piśla trafił za trzy punkty i gospodarze jeszcze wrócili do gry. W końcówce zachowaliśmy jednak zimną krew. Kluczowe rzuty wolne Luki pozwoliły nam zamknąć spotkanie i dowieźć zwycięstwo do końcowej syreny.

💪 Charakter, koncentracja i zimna krew

To było kolejne w tym sezonie bardzo emocjonujące spotkanie z GTK i kolejny raz pokazaliśmy, że w końcówkach potrafimy podejmować dobre decyzje, zachować spokój i kontrolę nad meczem — nawet wtedy, gdy styl schodzi na dalszy plan.

Tagi :

#basketball,#enjoythegame,#GramyDlaOstrowa,#GramyRazem,#HejStal,#JesteśmyZeStali,#RazemMozemyWszystko,barwyktorejednocza

Udostępnij w :