Mecze z Anwil Włocławek to dla nas od lat prawdziwe święto koszykówki. Zawsze stoją na bardzo wysokim poziomie, a niesamowita oprawa i energia klubu kibica tworzą atmosferę, której nie da się porównać z żadną inną. Wczoraj nie tylko klub kibica, ale wszyscy, którzy przyszli na halę, byli naszym szóstym zawodnikiem — ich wsparcie niosło nas przez całe spotkanie.
Wczoraj od pierwszych minut narzuciliśmy swój styl gry — zarówno w obronie, jak i w ataku. Bardzo mocno otworzyliśmy pierwszą kwartę, pokazując intensywność, tempo i pewność siebie. Tego dnia dopisywała nam świetna skuteczność z gry, a po raz pierwszy w tym sezonie zagraliśmy tak pewnie i efektywnie zza łuku. Równie mocno imponowała obrona — realizowaliśmy założenia taktyczne, grając z ogromnym zaangażowaniem i poświęceniem, co wielokrotnie zatrzymywało ofensywę rywala.
Cały zespół zaprezentował bardzo wysoki poziom, a ogromnym pozytywem było to, że punkty rozłożyły się na cały zespół. Każdy zawodnik, zarówno z pierwszej piątki, jak i wchodzący z ławki, dołożył swoją cegiełkę i dał drużynie energię w kluczowych momentach.
To był mecz, który pokazuje charakter drużyny i kierunek, w jakim idziemy.

























































































































